Jest nowy Windows 7, a niebieski ekran pozostał …
Każdy system ma swoje tradycyjne sposoby na informowanie użytkownika, o tym że niestety zawiesił się i po twojej pracy nic nie pozostało, jedyna możliwość to wyłączyć / zresetować komputer.
Prehistoryczny Atari ST miał sympatyczne 4 bombki

Podobnie Macintosh (tu jednak takiej obfitości bombek nie było)

Później nastąpiły nowsze generacje systemu

wzorowane na Kernel panic z Linuxa

W przypadku okienek Microsoftu takich rewolucji nie było, odkąd zagościł Windows 95 (a nawet już dużo wcześniej, w szesnastobitowych prekursorach takich jak Windows 1.x ), kolejne generacje 32 i 64 bitowych systemów cały czas trzymają się niebieskiego ekranu,

choć w najnowszych systemach Vista, czy Windows 7 mamy na ekranie więcej komunikatów, informacji.

Podejrzewam, że wybór nie jest przypadkowy.
Bombki, czy czarny kolor konsoli mogą źle się kojarzyć z zagrożeniem (”śmiercią”), czerwony mógłby dodatkowo wprowadzać we wściekłość i niektórzy mogliby później sądzić się z Microsoft że był przyczyną ich zawału serca.
Niebieski (kolor nieba), pomimo że ogłasza nam dokładnie to samo co inne przytoczone przykłady, jednak jest uspokajający - jak kubeł zimnej wody zaczerpnięty z błękitnego jeziora.
Zrzuty ekranu i inspiracje na artykuł:
http://en.wikipedia.org/wiki/Blue_Screen_of_Death
Zobacz kolekcję niebieskich ekranów:
http://commons.wikimedia.org/wiki/Category:Blue_screen_of_death

Niebieski ekran od lat umila nam życie, nawet w tak nieoczekiwanych sytuacjach jak podróż autobusem ![]()

